Trzy dni to złoty środek na pierwszą wizytę w Gdańsku — wystarczająco, by spokojnie obejść Stare Miasto, wejść do jednego z głośnych muzeów i albo posmakować Bałtyku, albo skoczyć do Sopotu. Ten plan zakłada, że przylatujesz wieczorem zerowego dnia i wylatujesz wieczorem trzeciego — masz pełne trzy dni światła. Dopasuj według uznania; nic tu nie jest święte.
Dzień pierwszy — Stare Miasto na piechotę
Zacznij przy Złotej Bramie i przejdź Długim Targiem na wschód aż do Zielonej Bramy, z postojami przy Fontannie Neptuna, w Dworze Artusa (bilet ok. 28 PLN) i z bocznym wypadem na klimatyczną ul. Mariacką. Wejdź na wieżę Bazyliki Mariackiej (ok. 14 PLN, ok. 400 schodów) po najlepszy widok na Stare Miasto — najlepiej przed południem, by uniknąć kolejek. Obiad na Mariackiej lub w Pierogarni Mandu Centrum. Po południu: przez Zielony Most na Wyspę Spichrzów, nowym deptakiem nad Motławą z powrotem do Żurawia, a wieczorem zachód słońca i drink wzdłuż rzeki. Łącznie ok. 9–11 km na piechotę.
Dzień drugi — historia z najwyższej półki
Gdańsk ma dwa z najmocniejszych europejskich muzeów XXI wieku: Muzeum II Wojny Światowej i Europejskie Centrum Solidarności. Nie próbuj obu w jeden dzień — wybierz jedno i daj mu 3–4 godziny. Pierwszej wizycie zwykle polecamy MIIWŚ (wystawa stała jest naprawdę wyjątkowa; bilet ok. 30 PLN, latem rezerwuj wcześniej). Obiad w pobliżu, na Starym Mieście lub przy Długim Targu. Po południu: Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie (ok. 30 PLN) albo spacer na Wyspę Ołowiankę do Centralnego Muzeum Morskiego i statku SS Sołdek. Wieczór: kolacja nad Motławą.



